O mnie

Od 2015 roku tworzę marki, ich strategie i potem je wdrażam. Przed tym zajmowałem się literaturą. Ukończyłem studia ekonomiczne, z zarządzania, a obecnie studiuję informację i filozofię.

Odkąd pamiętam, sprawdzam relacje rzeczy, znaków i znaczeń. Doskonale też wiem, jak wygodnie jest pozostawać 
w kreatywnej próżni.

Dlaczego to robię?

Pomyśl o „Niebieskiej linii” Krasińskiego — piękna rzecz, ot tak. A można też z niej wydobyć myśl, a pod jej wpływem coś zmienić. I to drugie — łączenie faktów z myślą, a wizji z rzeczami — było dla mnie zawsze o niebo ciekawsze.

W biznesie ważna jest kontrola, a w marketingu wpływ. Dlatego marki i strategie, które łączą jedno z drugim, to coś więcej niż koncepcje. Muszą odpowiadać na jakiś problem, powstawać na gruncie faktów, mieć zastosowanie i cel — wtedy stają się przydatnym do tego narzędziem.

Poza tym

Wolny czas spędzam z ludźmi, uprawiam sport, poznaję sztukę, kulturę i odkrywam świat.

Jan Kowalewicz